
| Pierwsze spotkanie z
fotografią miałem w wieku 5 lat gdy podczas łobuziarskich wojaży na
strychu rodzinnego domu znalazłem aparat marki Smena. Choć nie
przetrwał on upływu czasu, już wtedy mnogość przełączników, pokręteł i
cała ta "ZSRR'owska technika" utwierdziły mnie w przekonaniu, że ten
przedmiot to coś wyjątkowego ;) Ponad 10 lat później spełnieniem marzeń stał się wypożyczony przeze mnie ZSRR'owski Zenit ET ze standardowym obiektywem Helios. To nim zrobiłem pierwsze fotografie, które sprawiły, że zrozumiałem iż nie uwolnię się już od patrzenia na świat zza obiektywu. |